Jak chomik w kołowrotku

Sezon na trenażer uważam za otwarty. Odebrałem rower z serwisu, gdzie został usprawniony po sezonie startowym i treningowym. Czyszczenie, wymiana napędu, no i oczywiście zmiana opony na charakterystyczną niebieską ... a to oznacza tylko jedno - koniec kręcenia na trasie, koniec poczucia wolności, koniec tego co najpiękniejsze w treningach rowerowych - prędkości i przestrzeni. Czas rozpocząć treningi domowe. One wykańczają mnie - są absolutnie sprzeczne z moim temperamentem i osobowością. Dziś nakręciłem 60 minut w garażu i ... myślałem, że umrę z nudów :-( Jak ja nienawidzę kręcić w miejscu !!!!

Jutro spotkanie z trenerem - mam nadzieję, że wykaże się zrozumieniem, ruszy go sumienie i przygotuje mi treningi z dużą ilością akcentów - bo ja potrzebuję różnorodności !!! Potrzebuję zmiany !!! Co zrobię, że tak mam - mam małą odporność na monotonię - więc nie przeżyję treningów w garażu, jeśli w mądry sposób sobie ich nie urozmaicę. 

A obiecałem sobie, że wejdę tej zimy w próg treningów powyżej 2 godzin ... jak sobie pomyślę o idealnym "długm kręceniu" czyli pedałowaniu w garażu przez120 minut to chcę się zabić własną pięścią. A co dopiero z trningami po 3 godziny? Je też trzeba czasem zrobić. 

No cóż - sprzęt jako trenażer jest genialny - teraz muszę znaleźć sposób, aby móc go efektywnie wykorzystać. Bo zwykłe słuchanie książki to za mało - to utrzymuję moją motywację przez godzinę - ale aby wykręcić coś więcej to potrzebuję innego bodźca.

10.10.2014 

Wyszukiwarka

Facebook

Polecam

huubbanner
Jeśli zaczynasz przygodę z triathlonem, czy pływaniem w wodach otwartych i zastanawiasz się nad wyborem sprzętu to porzuć wyszukiwarki internetowe lub  czytanie forów. Po prostu skontaktuj się z zespołem HUUB Polska. Bo Maciek i Spółka to nie tylko genilany sprzęt bardzo dobrej marki, ale przede wszystkim prawdziwe doradztwo i długofalowa pomoc.
Znajdziesz ich tutaj:
https://www.facebook.com/HuubPolska